Trzeci akt opowieści o Isfahanie

Azja, Iran, Tu byłem

Trzeci i zarazem końcowy akt o zwiedzaniu Isfahanu będzie jednocześnie moim pożegnaniem z Iranem. Kolejne wpisy będą już z innych zakątków świata, które miałem okazję odwiedzić.
W tym wpisie zabiorę was na długi, całodzienny spacer po tym cudownym mieście. Nie wiem czy uda się opowiedzieć o wszystkim, ale kilka wartych odwiedzenia miejsc na pewno opiszę.

Azerbejdżan w Iranie

Azja, Iran, Tu byłem

Tym razem wpis będzie o Azerbejdżanie. Ale nie o państwie ze stolicą w Baku i o szybach naftowych w krajobrazie. Nie wiem czy wiecie, ale jest też drugi Azerbejdżan. To jedna z prowincji Iranu, historyczna część Persji od tysięcy lat.
O tej właśnie krainie napisałem kilka słów.

Isfahan w 3 aktach

Azja, Iran, Tu byłem

Któż nie słyszał o tym mieście ? To tu przez setki lat zatrzymywały się karawany podążające jedną z odnóg Jedwabnego Szlaku.
Isfahan to perła Persji. Mamy tu wszystko czego powinniśmy oczekiwać od miasta z ponad 1000 letnią historią. Jest jeden z największych placów na świecie, jest klimatyczny bazar, są w końcu niesamowite, zabytkowe meczety i pałace.
To wszystko w otoczeniu kilkunastu parków i dziesiątek restauracji, w których można zjeść przepyszne dania kuchni perskiej.

Dzień na bazarze

Azja, Iran, Tu byłem

Perski bazar to miejsce niezwykłe. Znajduje się w każdym mieście i służy nie tylko handlowaniu i zarabianiu pieniędzy. Ludzie przychodzą tu wymieniać swoje poglądy, odpocząć od zgiełku ulicy czy napić się herbaty. Mogą także się pomodlić ponieważ znajdziemy tu nawet meczet.

Macie więc jedyną i niepowtarzalną okazję wybrać się ze mną na taki bazar.