Szlak drewnianych kościołów i cerkwi

Europa, Polska, Tu byłem

Drewniana Małopolska

W tym wpisie zabieram Was w moje strony, na południe Polski, gdzie jest wiele interesujących miejsc do odwiedzenia.
Głupio się przyznać, ale mieszkając całe życie w Małopolsce, w najbliższym sąsiedztwie drewnianych kościółków, jakoś nigdy nie miałem okazji przyjrzeć się im bliżej. Całe szczęście, któregoś jesiennego weekendu to się zmieniło. I muszę przyznać, że są one niesamowite i bardzo interesujące.

Cmentarny wpis z Iranu

Azja, Iran, Tu byłem

Miejsca, które chciałem przybliżyć w tym wpisie to przede wszystkim cmentarze. Pozostały one po pobycie armii generała Andersa oraz ludności cywilnej w Iranie. Inne, związane z Polakami, już nie istnieją albo nie ma do nich wstępu.
Historia samego przejścia Związku Radzieckiego i pobytu w Iranie jest na tyle fantastyczna i niesamowita, że spokojnie można byłoby nakręcić o tym film.
Niestety jak to często w Polsce bywa, nie mówi się o tym, tak jakby zapominając, że to w ogóle miało miejsce.

Persepolis

Azja, Iran, Tu byłem

Tereny w okolicy miasta Shiraz cieszyły się szczególnymi względami władców Persji od tysięcy lat. To tu m.in. Król Królów – Dariusz I rozpoczął budową swojej stolicy – Persepolis. Rozbudowana przez następne 150 lat przez Kserksesa i Artakserksesa była niewątpliwie jednym z najbardziej niezwykłych miast tamtych czasów.
Pełniła też funkcję jednej ze stolic Imperium.

Pustynne impresje

Azja, Iran, Tu byłem

Dzisiejszy wpis będzie opowieścią o pustyni i o tym jak spełniłem jedno z marzeń z mojej Bucket Listy.

Wszystko zaczęło się od tego, że pewnego dnia zwiedziwszy Jazd i okolice wybrałem się pojeździć na wielbłądach. Była to zorganizowana wycieczka z agencji turystycznej. Cena była przystępna, a zawsze chciałem spróbować jak to jest. Cała atrakcja odbywała się na obrzeżach Pustyni Lota (Dasht e-Lut), niedaleko miasta.

Pożegnanie Rumunii z Bukowiną w tle

Europa, Rumunia, Tu byłem

To będzie jeden z ostatnich wpisów o Rumunii, już za niedługo znowu przeniesiemy się do Iranu. Teraz czas na krótkie podsumowanie wyjazdu, a przy okazji napiszę trochę o Bukowinie, którą odwiedziłem ostatniego dnia podróży.

Region Bukowiny jest najmniejszym regionem Rumunii, mimo to należy do najciekawszych w całym kraju. Przejechanie autem wzdłuż i wszerz nie zajmie nam więcej niż 4 godziny. Resztę dnia możemy więc pozostawić na zwiedzanie. A muszę przyznać, że jest tu sporo atrakcji.