Trzeci akt opowieści o Isfahanie

Azja, Iran, Tu byłem

Trzeci i zarazem końcowy akt o zwiedzaniu Isfahanu będzie jednocześnie moim pożegnaniem z Iranem. Kolejne wpisy będą już z innych zakątków świata, które miałem okazję odwiedzić.
W tym wpisie zabiorę was na długi, całodzienny spacer po tym cudownym mieście. Nie wiem czy uda się opowiedzieć o wszystkim, ale kilka wartych odwiedzenia miejsc na pewno opiszę.

Cmentarny wpis z Iranu

Azja, Iran, Tu byłem

Miejsca, które chciałem przybliżyć w tym wpisie to przede wszystkim cmentarze. Pozostały one po pobycie armii generała Andersa oraz ludności cywilnej w Iranie. Inne, związane z Polakami, już nie istnieją albo nie ma do nich wstępu.
Historia samego przejścia Związku Radzieckiego i pobytu w Iranie jest na tyle fantastyczna i niesamowita, że spokojnie można byłoby nakręcić o tym film.
Niestety jak to często w Polsce bywa, nie mówi się o tym, tak jakby zapominając, że to w ogóle miało miejsce.

Isfahan w 3 aktach

Azja, Iran, Tu byłem

Któż nie słyszał o tym mieście ? To tu przez setki lat zatrzymywały się karawany podążające jedną z odnóg Jedwabnego Szlaku.
Isfahan to perła Persji. Mamy tu wszystko czego powinniśmy oczekiwać od miasta z ponad 1000 letnią historią. Jest jeden z największych placów na świecie, jest klimatyczny bazar, są w końcu niesamowite, zabytkowe meczety i pałace.
To wszystko w otoczeniu kilkunastu parków i dziesiątek restauracji, w których można zjeść przepyszne dania kuchni perskiej.

Dzień na bazarze

Azja, Iran, Tu byłem

Perski bazar to miejsce niezwykłe. Znajduje się w każdym mieście i służy nie tylko handlowaniu i zarabianiu pieniędzy. Ludzie przychodzą tu wymieniać swoje poglądy, odpocząć od zgiełku ulicy czy napić się herbaty. Mogą także się pomodlić ponieważ znajdziemy tu nawet meczet.

Macie więc jedyną i niepowtarzalną okazję wybrać się ze mną na taki bazar.