Welcome To Jordan !

Azja, Jordania, Tu byłem

Tytuł dzisiejszego wpisu to najpopularniejsze zdanie jakie usłyszymy przebywając w Jordanii.
Nieważne czy będzie to sklepikarz, osoba sprawdzająca bilety do atrakcji turystycznych, policjant czy straż graniczna; każdy zaprasza do zwiedzenia ich kraju.
Jordańczycy to bardzo przyjaźni i życzliwi ludzie, a Jordania to kraj, który z racji swojego położenia jest ważnym miejscem dla wyznawców największych religii świata.
I o tym będzie dzisiejszy wpis, postaram się przybliżyć Wam kilka miejsc w Jordanii, ważnych zarówno dla chrześcijan, żydów i muzułmanów.
Ale czy te miejsca, mimo znaczenia religijnego, są interesujące turystycznie ? Sprawdźcie sami !

Początki

To tu w Dolinie Jordanu wszystko się tak na prawdę zaczęło.
Tu został ochrzczony człowiek, który miał zbawić świat. To tu Jezus chodził z grupą swoich uczniów, nauczał i czynił cuda. Tu Jan Chrzciciel został ścięty na życzenie Salome.
To z jordańskich wzgórz tysiące lat wcześniej Mojżesz zobaczył Ziemię Obiecaną, tu znajdowały się zburzone przez Boga miasta Sodoma i Gomora.
Każdy wyjazd do Jordanii niewątpliwie jest w dużym stopniu podążaniem boskimi śladami. Wiele tutejszych miast zostało opisanych w Biblii czy Torze. Rzeki, doliny, góry pojawiają się w świętych księgach na wielu stronach, a Nowy Testament zaświadcza, że tutaj znajduje się wiele miejsc związanych z początkiem chrześcijaństwa.

Chrześcijanie w Jordanii

Jordania w okresie od VI wieku aż do polowy VII wieku była krajem w znacznej mierze chrześcijańskim, czego potwierdzeniem są liczne ruiny kościołów znajdujące się na całym terytorium kraju.
Archeolodzy twierdzą, że ruiny bizantyjskiego kościoła w Akabie pochodzą z końca III wieku po Chrystusie i są najstarszą budowla tego typu na świecie, wpisana nawet do Księgi Rekordów Guinessa.
Patrząc na pozostałości ciężko doszukać się tu oznak jakiegokolwiek kościoła. Dla mnie były to zwykłe ruiny murów jakich wiele na tych terenach.

Ale co ciekawe biskup Aili, czyli starożytnej Akaby, uczestniczył w soborze Nicejskim, zorganizowanym przez Konstantyna Wielkiego w 325 roku. Sugeruje to, że Aila mogła być ważnym miejscem na chrześcijańskiej mapie ówczesnego świata. Nic więc dziwnego, że taki kościół mógł gdzieś się zachować.

Od czasów średniowiecza wiele się jednak zmieniło. Obecnie w Jordanii żyje około 200 tysięcy chrześcijan a religią panującą jest oczywiście Islam. Aż trudno uwierzyć, że kiedyś był to tak ważny chrześcijański ośrodek.

Śladami Mojżesza

Mojżesz jak wszyscy wiemy był przywódcą Izraelitów, który przez 40 lat wędrował po pustyni do Ziemi Obiecanej, jednak nie dane było mu tam dojść. Zmarł na szczycie góry mając prawdopodobnie przed sobą taki widok:

A szczyt, z którego dojrzał ziemie, obiecane przez Boga jego ludowi, to Nebo. Tak na prawdę niewielki pagórek (około 830 metrów n.p.m.), z którego widać właśnie dolinę Jordanu, Morze Martwe, góry Judei i Samarii.

Według tradycji, na pamiątkę tego wydarzenia, powstał tu około IV wieku kościół, który z biegiem lat stał się ważnym miejscem turystycznym, chętnie odwiedzanym przez wszystkie zorganizowane wycieczki.
Do czasów obecnych zachowały się przede wszystkim przepiękne mozaiki, które można podziwiać na podłodze i ścianach świątyni. Na zewnątrz znajduje się rzeźba przedstawiająca laskę Mojżesza w postaci węża oplecionego wokół krzyża.
To także najlepszy punkt do podziwiania widoków na rozlegle tereny Izraela i Jordanii. Podobno można dostrzec stąd nawet Betlejem i Jerozolimę. Nam się to niestety nie udało.

Górę Nebo odwiedzają tysiące pielgrzymów, ale najważniejszym, który tu przybył był Papież Jan Paweł II. Aby upamiętnić tą wizytę postawiono rzeźbę symbolizującą jedność trzech religii: chrześcijaństwa, islamu i judaizmu, dla których Mojżesz jest ważną postacią.

Jan Chrzciciel

Co jeszcze skrywa starostestamentowa kraina Moabu ?
Mukawir to trudno dostępna forteca, która zasłynęła za czasów Heroda Antypasa. Tutaj, jak twierdzi historyk rzymski Józef Flawiusz, miał być więziony i ostatecznie ścięty Jan Chrzciciel.
Niestety Mukawir czasy świetności dawno ma za sobą, pozostałe ruiny nie są specjalnie atrakcyjne. Nie można za to tego powiedzieć o widokach, które roztaczają się z twierdzy. Są wprost nadzwyczajne, surowy klimat skał, miesza się z błękitem Morza Martwego i majaczącymi po jego drugiej stronie górami Izraela. Mając własny samochód warto tam przyjechać tylko dla tych widoków.

Co jeszcze ?

Jeśli zastanawiacie się co jeszcze warto zobaczyć to poniżej powinniście znaleźć odpowiedź. Ze śladami chrześcijańskimi związane są jeszcze takie miejsca jak Betania Zajordańska, czyli miejsce chrztu Jezusa; Sanktuarium Lota czy Madaba.

Sanktuarium Lota to nic innego jak ruiny bizantyjskiego kościoła, który zbudowany został na pamiątkę Lotowi, bratankowi Abrahama, który mieszkał w pobliskiej jaskini ze swoimi córkami po zburzeniu Sodomy i Gomory. Miasta te utożsamia się zaś ze stanowiskami archeologicznymi w Bab edh-Dhra oraz Numeirze.
Czy warto tam pojechać ?
Droga wzdłuż wybrzeża jest przepiękna więc jeśli jedziecie wybrzeżem Morza Martwego po drodze do Akaby to warto zatrzymać się tam na chwilę. W przeciwnym wypadku chyba szkoda nadkładać tyle drogi.
Poza ruinami, z pewnością ciekawe będzie muzeum przybliżające historię osadnictwa na tych terenach. Co ciekawe jest to najniżej położone muzeum na świecie.

Innym miastem, którego nie sposób przegapić będac w Jordanii jest Madaba.
Miasto słynie z mozaik, o czym już niedługo przeczytacie w kolejnym wpisie.

Na koniec trochę informacji praktycznych:

Do Mukawiru, Sanktuarium Lota wraz z muzeum wejdziecie za darmo posiadając Jordan Pass. Polecam takie rozwiązanie jeśli chcecie zwiedzać więcej miejsc w Jordanii. Góra Nebo niestety wiąże się z zakupem biletu, który kosztuje 2 dinary. Miejsce otwarte jest w sezonie od 5 do 17.

Najłatwiej dojechać wypożyczonym samochodem i my tylko tą opcję testowaliśmy. Miejsca turystyczne są dość dobrze oznaczone czytelnymi drogowskazami więc nie powinno być problemu z dojazdem. Jedynie Mukawir może sprawić problemy gdyż w pewnym momencie znaki się kończą.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *