Przedłużony weekend w Stambule – mini przewodnik cz.1

Europa, Tu byłem, Turcja

Z racji wypadającego niedługo święta Bożego Ciała i możliwości przedłużenia sobie weekendu o kilka dni zapraszam na krotki wpis o Stambule.
3 – 4 dni w zupełności wystarczą żeby dobrze poznać całe miasto. Mam nadzieję, że wpis okaże się inspiracją dla Was i odwiedzicie stolicę Turcji. Stolicę, o której wprawdzie mówi się ostatnio nie najlepiej, czy to w kontekście zamachów, czy uchodźców, ale to wciąż piękne miasto z wieloma ciekawymi atrakcjami turystycznymi.

Krótka historia miasta

Jak wszyscy zapewne wiedzą, Stambuł leży na styku dwóch kontynentów, a co za tym idzie dwóch różniących się kultur. Miasto jednak w cudowny sposób łączy ze sobą zarówno wpływy chrześcijańskie, jak i muzułmańskie. Od wieków tradycje europejskie i azjatyckie ścierają się na tych terenach wokół cieśniny Bosfor.
Stambuł jest miastem ogromnym, mieszka tu prawie 15 milionów ludzi.
Znacząca historia miasta w zasadzie rozpoczyna się w 330 roku, kiedy to cesarz rzymski Konstantyn Wielki przebudował miasto i nadał mu nową nazwę – Konstantynopol. Wkrótce potem miasto stało się stolicą cesarstwa Wschodniorzymskiego. Na początku V wieku wybudowano nowe mury miejskie, których pozostałości obecnie możemy podziwiać.
Co ciekawe miasto w późniejszych wiekach było także centrum kościoła prawosławnego, a pamiątką po tym okresie jest choćby Sobór św. Jerzego, siedziba Ekumenicznego Patriarchatu Konstantynopolitańskiego.
W XV wieku Konstantynopol przeszedł w ręce Turków i stał się kolejny raz stolicą, tym razem Imperium Osmańskiego.
Swoją obecną nazwę miasto przyjęło w 1930 roku. Kilka lat wcześniej Mustafa Kemal Ataturk przeniósł stolicę, już nie Imperium, a Republiki, do Ankary.

Transport

Stambuł posiada dwa lotniska: główne – Ataturk, na którym ląduje większość linii lotniczych oraz poboczne – Sabiha Gokcen, obsługujące w większości tańsze linie. Lotnisko Ataturk, położone jest po stronie europejskiej, stosunkowo blisko centrum, a dobry dojazd do zapewnia tu metro. Koszt dotarcia do centrum nie powinien przekroczyć 10 lir.
Sabiha znajduje się w azjatyckiej części, gdzieś na obrzeżach metropolii i co za tym idzie dostanie się do miasta jest droższe i bardziej problematyczne. Pozostaje jedynie autobus, kursujący na plac Taksim za ok 15-20 lir.

Samo poruszanie się po mieście jest bardzo wygodne, dzięki dobrze rozwiniętemu metru. Chociaż i tak najlepiej jest zwiedzać miasto pieszo, od czasu do czasu podjeżdżając metrem. Żeton na metro kosztuje 4 liry.

Jeśli zaś chcemy przedostać się przez cieśninę Bosfor, do wyboru mamy kolejkę podziemną lub tradycyjny prom.
Polecam wycieczkę promową, nie dość, że tania to jeszcze czekają nas wspaniałe widoki na miasto.

Zwiedzanie

Jak zwiedzić Stambuł w 3-4 dni ?

Przy dobrej organizacji czasu jesteśmy w stanie spokojnie zwiedzić większość miejsc. Ja byłem tutaj 5 dni, więc miałem dużo czasu na poznanie miasta.
Polecam wam znalezienie noclegu w dzielnicy Karakoy albo Beyoglu. Będzie w miarę tanio i dość blisko do większości zabytków.
Pierwszy dzień po przylocie warto poświęcić na obejrzenie okolicy, w której mamy nocleg. Co można zobaczyć w Karakoy i Beyoglu ?

Zacznijmy od Wieży Galata, która została zbudowana w połowie XIV wieku jak część nieistniejących już fortyfikacji. Obecnie, na najwyższych piętrach, znajduje się taras widokowy i restauracja. Wieczorami, żeby wejść do wieży trzeba przygotować się na dłuższe stanie w kolejce. W 2014 roku bilet kosztował 20 lir.
Moim zdaniem nie warto aż tyle wydawać, podziwianie z zewnątrz mi wystarczyło w zupełności. Najbliższa okolica wieży obfituje w sklepy z rękodziełem i pamiątkami, które warto odwiedzić jeśli szukamy czegoś oryginalnego.

Żeby za bardzo się nie przemęczać pierwszego dnia wybierzmy się jeszcze na plac Taksim, po drodze zwiedzając jeszcze bazylikę św. Antoniego z Padwy.
Jest to największy kościół katolicki w Stambule, w którym nawet odprawia się polskie msze. Co ciekawe w tym kościele, przez przeszło 10 lat modlił się przyszły papież Jan XXIII. Stąd na plac Taksim jest już raptem kilkaset metrów. A plac jest miejscem szczególnym. To nie tylko serce nowoczesnej stolicy, ale przede wszystkim miejsce, gdzie odbywają się protesty mieszkańców. Sam miałem okazję przyglądać się mini demonstracji niezadowolonych Turków. W bliskiej okolicy placu znajduje się park, w którym można odpocząć chwilę od słońca.

Wracając na nocleg warto zaglądnąć jeszcze w jedno miejsce. To niepozorny budynek, schowany w gąszczu uliczek dzielnicy Beyoglu, skrywający w swoich progach niewielkie muzeum. W 1855 zmarł tutaj wybitny Polak, jeden z największych polskich poetów epoki romantyzmu. Wiecie już o kogo chodzi ?
To oczywiście Adam Mickiewicz, którego prawdopodobnie zmogła epidemia cholery. W muzeum znajduje się symboliczny grób poety oraz nowoczesna, multimedialna ekspozycja. Dla Polaków wstęp jest darmowy.

Kolejny dzień można kolejny raz poświęcić na poznawanie tej części Stambułu.
Po tej stronie miasta jest jeszcze wiele do zobaczenia, polecam wycieczkę nabrzeżem, do Meczetu i Pałacu Dolmabahce. Oba te zabytki pochodzą z połowy XIX wieku i zostały wybudowane przez sułtana Abdulmecida I. Większe wrażenie zdecydowanie robi pałac, który wzorowany był m.in na Luwrze i Pałacu Buckingham, a jego wnętrza opływały w luksusy z różnych zakątków Europy. Tutaj mieszkał i zmarł wspomniany już Mustafa Kemal Ataturk, pierwszy przywódca państwa tureckiego.
Obecnie pałac jest traktowany jak muzeum i można go zwiedzać. Składa się z dwóch, głównych części: Selamliku i Haremu. W pierwszej odbywały się oficjalne spotkania, druga była zamieszkiwana przez sułtana oraz jego rodzinę. Wejście do pałacu prowadzi przez przepiękną Bramę Skarbu. Żeby jednak wejść, trzeba zaopatrzyć się w bilet, który kosztuje 30 lir. Pałac można zwiedzać jedynie w grupach z przewodnikiem i co gorsza nie wolno robić zdjęć wewnątrz. Między innymi z tego powodu nie zdecydowałem się na wejście. Obok znajduje się wspomniany już meczet oraz ciekawa Wieża Zegarowa.

Osoby, które interesują się piłkę nożną powinny wybrać się także na drugą stronę drogi biegnącej przy pałacu. Stoi tam stadion Besiktasu, wielokrotnego mistrza Turcji. Stadion, dzięki swojemu unikatowemu położeniu, traktowany jest jak zabytek. Mimo to częściowo został wyburzony i przebudowany.

Co jeszcze można zobaczyć w tej części Stambułu ?

Niedaleko znajduje się choćby Muzeum Morskie (wejściówka 7 lir), czy neobarokowy Meczet Ortakoy, zbudowany w tym samym stylu co kompleks Dolmabahce.
W najbliższej okolicy jest także malutki, zawsze pełny ludzi bazar. To miejsce spotkań młodzieży i starszych, którzy przesiadują tu w licznych kawiarenkach. Stąd też można dobrze obserwować gigantyczne statki przepływające pod Mostem Bosforskim. Sam most jest niesamowitą budowlą. Zawieszony jest przeszło 60 metrów nad poziomem wody, ma 1560 metrów długości, a jego budowa trwała raptem 3 lata.

Wracając na nocleg, można chwilę odpocząć w parku Yildiz, zatrzymując się wcześniej na obowiązkowego tureckiego kebaba.

Kolejna część przewodnika po Stambule już niedługo.

Wreszcie trafimy do Błękitnego Meczetu, odkryjemy starożytny zbiornik wodny – Cysternę Bazyliki, czy zwiedzimy dawną świątynię chrześcijańską – Hagię Sofię.
Wybierzemy się także na spacer brzegiem Złotego Rogu oraz odnajdziemy starożytny akwedukt dostarczający kiedyś wodę do miasta.

Zapraszam wkrótce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *