Cmentarny wpis

Europa, Rumunia, Tu byłem

Kolejny wpis będzie dość nietypowy. Mianowicie postanowiłem napisać o cmentarzach w Rumunii.
Dlaczego właściwie o tym piszę ? Czy warto poświęcać cmentarzom tyle czasu ?
Otóż w Rumunii na prawdę warto. Moim natchnieniem do całego wpisu okazał się być cmentarz w Sapancie.
Mała wioska położona gdzieś w Maramureszu oferuje odwiedzającym ją turystom niezapomniane wrażenia. Główną tutejszą atrakcją jest cmentarz. Ale uwaga – nie jest to zwyczajna nekropolia jakiej moglibyśmy się spodziewać.
Co może być w niej niezwykłego ? Już wyjaśniam. W Sapancie mają „wesoły cmentarz”. Okoliczni mieszkańcy, którzy zostali tu pochowani, zostali przedstawieni na drewnianych nagrobkach w bardzo zabawny sposób.
Widzimy ich twarze oraz poznajemy czym się zajmowali za życia. Do każdego obrazu dołączony jest śmieszny, krótki życiorys.

Oto przykład:
„Tu leży moja teściowa, gdyby pożyła rok dłużej, leżałbym tu ja.”*

Albo coś takiego:
„Tutaj ja spoczywam. Pop Toader się nazywam
Na klarnecie ja grałem i palinkę popijałem
O tym ja tylko myślałem gdy po tej ziemi stąpałem
Miałem też swoje smutki. Żywot mej żony był krótki
Ludziom wesoło śpiewałem. Sam sobie w kącie płakałem”*

Niestety wszystko jest po rumuńsku, więc zostaje nam tylko obserwacja i próby odgadnięcia historii pochowanych tu osób.
Jest tu bardzo kolorowo, tłumy turystów szturmują bramy od rana. Jak możecie się domyślić, atmosfery powagi i zadumy tutaj nie doświadczycie.
Dodam tylko, że wejściówka to raptem 5 lei więc warto to miejsce odwiedzić.

Osobom szukającym atmosfery cmentarnej polecam za to zabytkową nekropolię w Sighisoarze.
Ten cmentarz jest całkiem „normalny”, ale mimo to wart odwiedzenia.
Jego położenie na zboczu Wzgórza Szkolnego, rozległy teren, piękne alejki i kunsztowne nagrobki, tworzą wspaniały klimat.
Po wysiłku fizycznym i przejściu około 200 stopni Schodów Szkolnych, nagrodą jest chłód i spokój. Idealnie nadaje się więc na odpoczynek i wyciszenie.
Na cmentarzu odnajdziemy groby siedmiogrodzkich Niemców z XVIII wieku, bogatych mieszczan z XIX wieku czy żołnierzy z I wojny światowej.
Spacerując pomiędzy grobami zapominamy, że jesteśmy w mieście pełnym turystów.

Tu nie ma nikogo !

Miejsce to mówi nam wiele o specyfice społeczności Saskiej zamieszkującej miasto. O ich względnej izolacji, bogactwie oraz wywyższaniu się. To oni przecież znaleźli miejsce swojego spoczynku w najwyższym punkcie miasta.

Kolejne intrygujące cmentarze odnajdziemy przy drewnianych cerkwiach na całym obszarze Rumunii.
Często znajdują się w stanie śmierci klinicznej. Zapomniane nagrobki rozpadają się, nie ma komu o to zadbać. Starsi ludzie nie mają już sił, młodsi już dawno temu opuścili wioski. A przecież mamy do czynienia z prawdziwymi cudeńkami rzemieślniczymi. Misternie rzeźbione, śmiało mogłyby stać w niejednym muzeum etnograficznym.

Jeśli szukacie odpoczynku i wytchnienia w trakcie podróży, a podobają Wam się polskie cerkwie i klimaty etnograficzne, zróbcie sobie tu stopa. Na pewno nie będziecie zawiedzeni.

* tłumaczenie p. Joanna Suciu

6 uwag do wpisu “Cmentarny wpis

  1. Słyszałam o tym kolorowym cmentarzu – piękny! Te notki o życiu po prostu cudne – to chyba jakiś sposób na te smutną przypadłość jaką jest śmierć…w Grecji też są ciekawe nagrobki – zostawia się tam ulubione pamiątki i zdjęcia takie z dobrych chwil.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *